Żeglarska Kawa

Żeglarska Kawa

Epizod z życiorysu Gabriela Mathieu de Clieu jest świetnym
scenariuszem na kolejną część filmu “Piraci z Karaibów”

pod tytułem “Szmugler Kawy”.

Pierwsze pędy ze szlachetnego drzewa dotarły na Martynikę na Karaibach około 1720 roku właśnie dzięki wspomnianemu Francuzowi.
Następnie dzięki jego poświęceniu kawa trafiła do Ameryki Południowej.
Jak wiemy, obecnie kraje z tamtego regionu, głównie Brazylia, przodują w hodowli i produkcji kawy.
Czyli pośrednio stało się to właśnie dzięki Kawa-lerowi de Clieu.

Film “Szmugler Kawy”, zaczyna się w ogrodach Ludwika IV

Scenariusz filmu zaczyna się kradzieżą drzew kawowca z ogrodów Ludwika XIV.
Królewscy ogrodnicy traktowali kawowca jako rzadki ogrodniczy okaz i nie chcieli wydać zgody przekazanie roślin młodemu oficerowi francuskiej marynarki.
Tak więc nasz bohater, ukradł z ogrodu kilka drzewek.

W owym czasie niemal całkowity monopol na produkcję kawy na świecie mieli holenderscy plantatorzy na Jawie.
„Przewiezienie sadzonki kawowca na Martynikę, gdzie znajdowała się duża posiadłość de Clieu, dawało nadzieję na przełamanie monopolu Holendrów (…), a przy okazji na wzbogacenie się samego de Clieu” – pisze Hanson w książce „Triumf nasion. Jak ziarna, pestki i orzechy podbiły królestwo roślin i zmieniły naszą cywilizację” .

Teraz rozpoczyna się pełen przygód żeglarski wątek filmu.

Najpierw w okolicy Gibraltaru dopadła ich potężna burza, później cudem uniknęli porwania przez tunezyjskich piratów.
W trakcie morskiej podróży przez Atlantyk , inny pasażer żaglowca próbował wyrwać swoje drzewa, człowiek, który, jak pisze de Clieu, był „w gruncie rzeczy zazdrosny o radość, której miałem zamiar zasmakować, służąc mojemu krajowi i nie mogąc wydostać tej rośliny, zerwał gałąź. ” 
Inni, bardziej cyniczni komentatorzy sugerują, że potencjalny złodziej kawy był holenderskim szpiegiem nastawionym na sabotowanie francuskiego przemysłu kawowego.

Później statek został zatrzymany na długie tygodnie ze względu na brak wiatru na środku oceanu.
Brakowało wody i wszystkie cenne małe sadzonki uschły oprócz jednej.
Teraz nadchodzi najbardziej przejmujący epizod ze wszystkich: De Clieu, choć sam cierpiał z powodu pragnienia, tak desperacko nie mógł się doczekać kawy w Nowym Świecie, że dzielił połowę swojej dziennej racji wody z jednym drzewkiem kawowca

Kiedy nieco uschnięty pęd szlachetnego drzewa dotarł na Martynikę, rozkwitł.
Pięćdziesiąt lat później na Martynice rosło 18 680 drzew kawowych, a uprawę kawy rozpoczęto na Haiti w Meksyku i na większości wysp Karaibów, a następnie w Brazylii.
De Clieu stał się jednym z największych bohaterów kawy, uhonorowanym piosenką i zapisał się w annałach historii.

Gusto Cafe 10 lat
Skosztuj Gusto Cafe “Skipper Brand” inspirowaną tą historią!

Jeśli interesujesz się żeglarstwem zapraszam do mojego bloga Jestem w Podróży W80dni.pl
Zobacz sekcję Rejsy, gdzie proponuję arcyciekawy rejs dookoła Sycylii, na którym będziemy deGustowali Cafe oraz obchodzili 10 Rocznicę Gusto Cafe.

Z żeglarskimi
pozdrowieniami,
KaWacławek