29 września?
1 października?
A może jeszcze innego dnia?

Jeżeli jesteś kawoszem, możesz się trochę pogubić. 😉
Ponieważ kiedy wpiszesz w Google „Dzień Kawy”, szybko okaże się, że… kawa ma więcej niż jeden dzień w kalendarzu.
I właśnie dlatego postanowiłem to uporządkować.
Zatem „jedziemy z tym koksem” 😁 👇
☕ 29 września – Dzień Kawy w Polsce?
W Polsce bardzo często spotkamy informację, że dzisiaj 29 września obchodzimy Dzień Kawy.
To data mocno zakorzeniona w polskiej komunikacji marketingowej dotyczącej kawy i właśnie tego dnia wiele kawiarni, palarni, sklepów czy mediów publikuje kawowe promocje, ciekawostki i życzenia.
Ale, ale – U W A G A !
29 września nie jest datą oficjalnego Międzynarodowego Dnia Kawy.
Skąd więc się wzięła?
Tu robi się ciekawie.
29 września funkcjonuje również jako „National Coffee Day” w Stanach Zjednoczonych. Co ciekawe, nie ma jednej dobrze udokumentowanej historii ustanowienia tej daty jako święta. Jest ona jednak od lat powszechnie używana w USA przez branżę kawową i konsumentów.
I właśnie stąd może brać się część zamieszania 😉
☕ 1 października jest oficjalnym „Międzynarodowym Dniem Kawy„
Tutaj sprawa jest znacznie prostsza.
1 października to „International Coffee Day”.
Międzynarodowa Organizacja Kawy – International Coffee Organization (>>ICO) – uzgodniła tę datę w 2014 roku, a pierwszy oficjalny „Międzynarodowy Dzień Kawy” odbył się 1 października 2015 roku podczas wydarzeń w Mediolanie.
Od tego czasu 1 października jest oficjalną datą Międzynarodowego Dnia Kawy.
I nie chodzi tutaj wyłącznie o wypicie kolejnej filiżanki espresso.
ICO podkreśla, że jest to okazja do pokazania różnorodności, jakości i kultury kawy, ale również do zwrócenia uwagi na miliony ludzi pracujących przy jej produkcji, od farmerów, przez przetwórców i eksporterów, aż po palaczy i baristów.
I to akurat bardzo mi się podoba.
Bo kawa nie zaczyna się w ekspresie.
Kawa zaczyna się…
…na plantacji.
OK, A więc kiedy właściwie świętować?
Moja odpowiedź?
29 września oraz 1 października 😉
Dlaczego mamy się ograniczać się do jednego dnia? 😁👌
29 września możemy potraktować jako świetną okazję do celebrowania kawy lokalnie, u nas w Polsce.
A 1 października możemy spojrzeć na nią szerzej, jako na produkt globalny i ogromny międzynarodowy sektor.
Bo za filiżanką espresso stoją tysiące kilometrów.
Etiopia
Kolumbia
Brazylia
Wietnam
Kostaryka
Kenia
Panama…

Zobacz tekst o „Złotym Pasie Upraw Kawy”<<
Każdy kraj, region, plantacja, odmiana botaniczna, wysokość uprawy, sposób obróbki i sposób palenia może dać zupełnie inny efekt w filiżance.
Dlatego właśnie coraz częściej powtarzam:
„Życie jest zbyt krótkie na słabą kawę, słabe projekty i słabe znajomości.”
Na koniec dodam, że kawa jest tak popularna, że niektóre kraje wyłamują się z obu opisanych terminów.
Na przykład w Finlandii która przoduje w globalnych statystykach spożycia kawy lokalne święto obchodzi się 6 czerwca 😉
Konkludując, im więcej świąt (w tym kawowych) tym lepiej, bo może Twoi pracodawcy powinni ustanowić w „Dniu Kawy” dzień wolny od pracy…
❓Daj znać co o tym myślisz, a może zaczniemy lobbować lub utworzymy „Partię Kawy” i wystartujemy w przyszłym roku w wyborach do Sejmu 😉
Życzę Ci najlepszej kawy i przesyłam Ci poniżej owoc mojej 13 letniej pracy, czyli książkę „100 Ciekawostek o Kawie” 😁👇

Zobacz również wpis o „Najlepszej kawie świata” i mojej „The Coffee Bucket List”<<






















